Strona główna » BLOG » Dlaczego pomagamy innym? II część relacji z sesji charytatywnej w Apartamenty Varsovia.

Dlaczego pomagamy innym? II część relacji z sesji charytatywnej w Apartamenty Varsovia.

Zastanawiałaś się kiedyś dlaczego pomagamy innym? Niektórzy uważają, że z czysto egoistycznych pobudek. Po to by poczuć się potrzebnym, by czuć się lepiej. Mnie osobiście nie interesują twoje osobiste powody, dla których wspierasz akcje charytatywne. Za to jestem ogromnie wdzięczna całemu Dream Teamowi, który przyczynił się do powodzenia realizacji sesji autorstwa Moniki Dudzik w Apartamenty Varsovia na Kasprzaka w Warszawie.

Zainteresują cię również:

Dlaczego pomagamy innym? Moja perspektywa

O tym dlaczego warto pomagać innym, pisałam kilka dni temu, relacjonując sesję z 21 sierpnia. Można mówić o pomaganiu w kontekście altruizmu, empatyzowania, ale również spłacania pewnego „długu”. To ostatnie łatwo zaobserwować w przypadku osób, które zawdzięczają innym zdrowie lub życie. Na przykład ludzie, którzy wygrali walkę z nowotworem, rodzice dzieci, którym udało się uzbierać środki na niezbędną operację itp. Takie osoby bardzo często angażują się w pomoc innym. Starając się „odwdzięczyć” za dobro, które ich spotkało. Czy ja również jestem osobą, która należy do którejś z tych grup?

Empatia i wspólne doświadczenia zbliżają

Nie odpowiem w tym miejscu na powyższe pytanie, dlatego, że chciałabym cię skłonić do refleksji nad sobą i ideą wsparcia innych. Jako mama dwóch córek, jako osoba o wysokiej inteligencji emocjonalnej i mocno rozwiniętej empatii, potrafię bardzo szybko postawić się w miejscu Kingi, mamy Paulinki Tężyckiej. Tyle mi wystarczyło, by zaproponować pomaganie Paulince w Klubie Aktywnych Mam. Dla kogoś aż tyle, dla nas – mam z Klubu Mam, tylko tyle.

Najważniejsze jest życie i zdrowie małej Paulinki

W tej całej sesji nie chodzi wyłącznie o wspaniałych ludzi, którzy zdecydowali się poświęcić swój czas i zaofiarować pomoc. Głównej roli nie grają tutaj ani modelki, ani fotografowie, ani nawet przestronne i luksusowe wnętrza hotelu Apartamenty Varsovia. Tutaj liczy się czas i realne pozyskanie środków na pomoc Paulince Tężyckiej.

Najcenniejsze co mamy w życiu to zdrowie i czas

Zgadzasz się ze mną? Na ostatnich warsztatach dla mam w Pruszkowie które prowadziłam, usłyszałam inspirujące słowa. Porównano życie do stania nogami między „przeszłością”, a „przyszłością”. A ten rozkrok, i to co między naszymi nogami upływa, to życie. I bardzo mocno ta metafora we mnie wybrzmiewa. Najcenniejsze okazuje się zawsze zdrowie oraz czas, który jest nam dany do spędzenia tutaj na padole ziemskim, wśród bliskich, osób które kochamy i lubimy. I ta idea zjednoczyła cały nasz Dream Team. W drugiej relacji z sesji autorstwa Moniki Dudzik, pragnę poświęcić więcej uwagi osobom od tzw. zaplecza sesji.

Kim jest Beauty Team?

Zacznę od wyróżnienia całego Beauty Teamu, czyli osób odpowiedzialnych za makijaże i fryzury naszych modelek. To właśnie zaangażowanie: Aleksandry Goławskiej Make-up Artist, Natalii Kierzkowskiej, PATQG Makeup, @julita.rozanskafernandes, Just B Makeup, Małgorzatay Iwańczyk i Sebastiana Kaliszewskiego spowodowało, że mamy wcielające się w rolę modelek, mogły poczuć się piękne i dopieszczone.

Tutaj personalnie chciałabym podziękować Natalii , która koordynowała Beauty Team i okazała się pomocą przed i podczas sesji. Aleksandrze za nietracenie energii i entuzjazmu przez cały dzień sesji i wykonywanie makijaży. Patrycji za przeniesienie artystycznego sznytu na makeupy mam. Brygidzie za połączenie obowiązków zawodowych z wspieraniem naszej akcji. Julicie za niesamowitą pogodę ducha, malowanie i wejście w akcję z serduchem na dłoni. Małgosi za zaangażowanie w czesanie, mimo obowiązków zawodowych i bycia mamą. Sebastianowi za profesjonalne podejście do włosów, niesamowitą atmosferę, luz i bycie dobrym duchem projektu.

A co ze zdjęciami? Czyli kto robił backstage?

We wcześniejszym wpisie wspominałam ci o tym, że podczas sesji w Apartamentach Varsovia, mieliśmy kilku ludzi od zdjęć. Monika Dudzik zajęła się portretami mam. Towarzyszył, asystował, pomagał, wspierał i umacniał ją Krzysiek Dudzik, któremu z tego miejsca serdecznie dziękuję. Krzysiek to wspaniały człowiek i wrażliwy artysta. Szczególne uznania za piękne zdjęcia, na których uchwyciłeś moją pracę podczas sesji.

Była z nami też uzdolniona, przemiła i przesympatyczna Justyna Kudas, której bardzo dziękuje za ten projekt i co środową realizację reportaży fotograficznych na Aktywne Mamy Działamy. Praca z tobą to autentyczna przyjemność.

A teraz czas na podziękowania dla zaangażowanej, skupionej, niesamowicie pomocnej i zdyscyplinowanej Pauliny Radziszewskiej, której zdjęcia wykorzystałam do drugiej części tej relacji. Chylę czoła przed Pauliną, która tuż przed obroną dyplomu i własną wystawą fotograficzną, porzuciła Podlasie, aby dzielnie nas wspierać w backstage’u podczas sesji w Apartamentach Varsovii. Bardzo to doceniam i liczę na dalszą współpracę.

Dlaczego pomagamy innym i czy pracę da połączyć się z przyjaźnią?

W moich personalnych wycieczkach i podziękowaniach dla Dream Teamu, który był ze mną 21 sierpnia na sesji, nie mogłabym zapomnieć o Patryku Tarachoniu. Powiedzieć o Patrysiu, że to pierwsza osoba chętna do pomocy, to powiedzieć nic. Nasza relacja to historia od współpracy do przyjaźni. Nie znam drugiego tak pracowitego, entuzjastycznego i dobrego człowieka jak Patryk. Jego podejście do powierzonych zadań, oraz podejście do ludzi niesamowicie mi imponują, uspokajają i dają poczucie bezpieczeństwa. Jak mam Patryka w projekcie, to wiem, że nie zginiemy i nawet jak coś się nie uda, to on to załatwi. Dziękuję ci nie tylko za sesję, ale nasze rozmowy, wspólne działania w sieci, na żywo, rozmowy telefoniczne i czas, kiedy jest nam dane pobyć razem.

Nie zapominajmy o gościnności Apartamenty Varsovia!

Apartamenty Varsovia. Zwróćcie uwagę na przepiękny wystrój restauracji First Floor. To świetne miejsce na lunch, kolację czy śniadanie. Mają pyszne posiłki, co sprawdzałam osobiście! Wnętrza są eleganckie, wyróżnia je przestronność, i co najważniejsze to idealne miejsce na obiad z dzieckiem.

 W całym tym projekcie wsparcia dla Paulinki Apartamenty Varsovia odgrywają równie istotną rolę. Bardzo dziękuję całemu Zespołowi, który zadbał o nasz komfort, bezpieczeństwo i umożliwił realizację w wyjątkowych wnętrzach, w samym sercu Warszawy. Podczas sesji i noclegu po niej intensywnie korzystaliśmy z przestronnych wnętrz z pełni wyposażonym aneksem kuchennym. Sprawdziłam na własnej skórze, że łóżka są wygodne. Spałam jak suseł do 9, a potem wypoczęta udałam się na przepyszne śniadanie w hotelowej restauracji First Floor. To nie tylko uczta dla podniebienia, ale również miłe dla oka doświadczenia, dzięki luksusowym i estetycznym wnętrzom restauracji.

Warto przypominać, że Varsowia Apartamenty to dobre miejsce na pobyt z dzieckiem, w którym zrealizujemy bon turystyczny. Wiem co mówię, ponieważ na after party odwiedził nas mąż z córkami. Widok na centrum stolicy z tarasu zrobił ogromne wrażenie nie tylko na mnie i nocujących ze mną mamach. Moje córeczki wręcz nie chciały opuścić imponujących rozmiarów tarasu. To jeszcze nie wszystko, czym chcę się z Wami podzielić, ale resztę zdradzę w ostatniej – 3 części relacji wkrótce.

Daj mi koniecznie znać, dlaczego według ciebie warto pomagać innym? Może podzielisz się swoimi pomysłami na wsparcie potrzebujących?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *