Strona główna » BLOG » Eric Emmanuel Schmitt książki, które są najlepsze. Poznaj mój osobisty ranking! » Strona 2

Eric Emmanuel Schmitt książki, które są najlepsze. Poznaj mój osobisty ranking!

eric emmanuel schmitt książki

Miłość największa? Eric Emmanuel Schmitt i jego książki

Jak wspominałam, Szmitt jest moim ulubionym pisarzem, z gatunku coś lekkiego, uniwersalnego, skłaniającego do refleksji. Dotychczas przeczytałam wszystkie jego książki które ukazały się w Polsce hurtowo, niektóre pozycje kilkakrotnie. Moja przygoda z tym francuskim literatem zaczęła się dawno temu za sprawą książki „Małe zbrodnie małżeńskie”, które poleciła mi zresztą moja przyjaciółka. W tej tematyce warto zwrócić uwagę również na „Małżeństwo we troje„.

Mój ranking, a w nim Eric emmanuel Schmitt książki, które czytam pasjami

Miejsce I

Małe zbrodnie małżeńskie

Naprawdę każdy sceptyk może z czystym sumieniem sięgnąć po tę pozycję po pierwsze dlatego, że jest to książka niebywale krótka, liczy zaledwie 112 stron, a ze względu na to, że jest zapisana w formie dramatu czyta się ją wręcz błyskawicznie. Fabuła stara jak świat: miłość, zazdrość, kobieta i mężczyzna, pasja, nienawiść, a na dodatek małżeństwo. Każda para decydująca się na zaślubiny moim skromnym zdaniem zdecydowanie powinna sięgnąć do tej pozycji.

eric emmanuel schmitt książki

Eric Emmanuel Schmitt Książki, które warto znać.

W tej krótkiej historii daje się poznać popisowy kunszt Schmitta, który potrafi pisać o najistotniejszych kwestiach w sposób prosty, łatwy i dostępny dla każdego. Jeżeli kiedyś kochaliście kogoś tak mocno, że pragnęliście go aż zabić, jest to zdecydowanie lektura dla was. Polecam każdemu i zawsze!

Strony: 1 2 3 4 5 6 7

33 komentarze do “Eric Emmanuel Schmitt książki, które są najlepsze. Poznaj mój osobisty ranking!”

  1. Bardzo lubię klimat Schmitta, choć im więcej go czytam tym więcej potrzebuję od niego oddechu. A jednak zawsze wracam i pare pozycji wciąż stoi u mnie na półce. (W tym koszmarnie przetłumaczona Kiki).

  2. Weszłam na Twojego bloga i sobie myślę, że kurde nie przeczytam tego posta, bo nie znam Schmitta i jakoś nie kusiło mnie, żeby go poznać… ale ciekawość jednak zwyciężyła! Jezu… Aśka! Przecież to autor jednej z Twoich ulubionych książek z dzieciństwa… „Oskar i Pani Róża”…. – wspaniale, że mi o tym przypomniałaś 🙂 I jeszcze poleciłaś trzy pozycje… oczywiście te miłosne, bo takie lubię najbardziej! … zaraz poszukam pierwszej i drugiej pozycji! Dzięki!

    Pozdrawiam ciepło,

    Panna Joanna

  3. Rewelacja! Nie znałem tego autora i zacząłem czytać ten wpis z lekkim sceptycyzmem. Moje nastawienie topniało z każdym zdaniem. Każda kolejna książka wzbudza moje coraz większe zainteresowanie! Dziękuję Ci za recenzje. Zostałem przekonany i chętnie sięgnę po jego książki. Zwłaszcza, że nie zdając sobie z tego sprawy, chyba potrzebuję powiewu świeżości w moim czytniku 😀

  4. No to mi jest łyso teraz że żadnej pozycji tego autora nie czytałam :/. Ale nadrobię i zacznę od Oskra i Pani Rózy 🙂
    ps.Kiedy Ty znajdujesz czas na pochłanianie tylu ksiązek oprócz mamusiowania, żonowania,ipt? Dobry time management? 😉

    1. Wiesz Aguś mam wrażenie, że ostatnio mniej czytam, ale miło że tak myślisz. Spacery z Zuzkiem to czas czytania, ubieram się na cebulkę, termos z kawą, buła i książką, kocem się opatulam i czytam 😀

        1. Pierwsze słyszę, ale w sumie nie ma się co dziwić, nie do końca moje klimaty co chodzi o gatunek. Moja mama takie lekkie książki od czasu do czasu lubi czytać więc może poszukam na prezent dla niej.

        2. Aleksandra Falecka

          Bardzo znamiennym jest fakt, iż wielu reżyserów teatralnych adaptuje dzieła Schmitta na sztuki. Są uniwersalne, nie można im tego odebrać.
          Pod największym wrażeniem pisarza byłam jako nastolatka; teraz uważam, że troszkę gra na typowych, ludzkich uczuciach, czym utrzymuje popularność.
          Niemniej: „Dziecko Noego” powinno być obowiązkową lekturą szkolną.

          1. Twoje zdanie ma w sobie ziarno prawdy, uniwersalizm Schmitta może być różnie interpretowany i stał się maistrimowy, niemniej wartości które porusza w książkach są piękne, mimo ze czasem można odnieść wrażenie, ze to banały 🙂

            1. Nno studia w dzisiejszych czasach nie kojarzą się z czytaniem książek – szczególnie te techniczne 😉 Tak właściwie to podczas swoich studiów nie przeczytałam żadnej branżowej książki od A do Z – raczej skupiałam się na wybranych rozdziałach. Co i tak było ewenementem 😛

            2. Pamiętam, kiedy wiele lat temu znając tylko „Oskara” przeczytałam „Kiedy byłem dziełem sztuki” i miałam w głowie jedno wielkie „WTF” 😀

              Uwielllllbiam!

            3. Pingback: Zapach motyli według Tatiany Bohunow – książka dla trochę starszych dziewczynek – NieidealnaAnna

            4. Pingback: "Małżeństwo we troje" Eric Emmanuel Schmitt, czyli francuskie opowiadania o miłości, które warto przeczytać. ~ NieidealnaAnna

            5. Pingback: TOP 30 Książek pod chonikę dla kobiet.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *