Strona główna » BLOG » Eric Emmanuel Schmitt książki, które są najlepsze. Poznaj mój osobisty ranking! » Strona 3

Eric Emmanuel Schmitt książki, które są najlepsze. Poznaj mój osobisty ranking!

eric emmanuel schmitt książki

Miejsce II

Tektonika uczuć

Właściwie to miałam nie lada dylemat, czy Tektonika nie powinna znaleźć się na pierwszym miejscu mojego „szmittowskiego” rankingu, gdyż jest to książka przeczytana przeze mnie najwięcej razy.  Do tego byłam na tej sztuce trzy razy w teatrze z genialną Marią Pakulnis w roli głównej. Moje romantyczne usposobienie w przypadku tej historii identyfikuje się z nią w stu procentach.

Jak często tracimy kogoś kogo kochamy, tylko dlatego, że nie potrafimy przyznać się sami przed sobą do tego uczucia. Stare porzekadło, że od miłości do nienawiści jeden krok można w odniesieniu do tej fabuły potraktować wręcz proroczo.

eric emmanuel schmitt książki

Eric Emmanuel Schmitt książki mego życia.

Czy można stać się wrakiem człowieka z powodu obłędnej, bezwzględnej miłości? Kluczowa postać Tektoniki uczuć – Diane, okazuje się kobietą fatalną, bezwzględnie zaślepioną swoją toksyczną miłością do Richarda, do tego stopnia, że wkrótce rujne życie swoje, jego i wszystkich innych, których spotyka na swoje drodze.

Strony: 1 2 3 4 5 6 7

33 komentarze do “Eric Emmanuel Schmitt książki, które są najlepsze. Poznaj mój osobisty ranking!”

  1. Bardzo lubię klimat Schmitta, choć im więcej go czytam tym więcej potrzebuję od niego oddechu. A jednak zawsze wracam i pare pozycji wciąż stoi u mnie na półce. (W tym koszmarnie przetłumaczona Kiki).

  2. Weszłam na Twojego bloga i sobie myślę, że kurde nie przeczytam tego posta, bo nie znam Schmitta i jakoś nie kusiło mnie, żeby go poznać… ale ciekawość jednak zwyciężyła! Jezu… Aśka! Przecież to autor jednej z Twoich ulubionych książek z dzieciństwa… „Oskar i Pani Róża”…. – wspaniale, że mi o tym przypomniałaś 🙂 I jeszcze poleciłaś trzy pozycje… oczywiście te miłosne, bo takie lubię najbardziej! … zaraz poszukam pierwszej i drugiej pozycji! Dzięki!

    Pozdrawiam ciepło,

    Panna Joanna

  3. Rewelacja! Nie znałem tego autora i zacząłem czytać ten wpis z lekkim sceptycyzmem. Moje nastawienie topniało z każdym zdaniem. Każda kolejna książka wzbudza moje coraz większe zainteresowanie! Dziękuję Ci za recenzje. Zostałem przekonany i chętnie sięgnę po jego książki. Zwłaszcza, że nie zdając sobie z tego sprawy, chyba potrzebuję powiewu świeżości w moim czytniku 😀

  4. No to mi jest łyso teraz że żadnej pozycji tego autora nie czytałam :/. Ale nadrobię i zacznę od Oskra i Pani Rózy 🙂
    ps.Kiedy Ty znajdujesz czas na pochłanianie tylu ksiązek oprócz mamusiowania, żonowania,ipt? Dobry time management? 😉

    1. Wiesz Aguś mam wrażenie, że ostatnio mniej czytam, ale miło że tak myślisz. Spacery z Zuzkiem to czas czytania, ubieram się na cebulkę, termos z kawą, buła i książką, kocem się opatulam i czytam 😀

        1. Pierwsze słyszę, ale w sumie nie ma się co dziwić, nie do końca moje klimaty co chodzi o gatunek. Moja mama takie lekkie książki od czasu do czasu lubi czytać więc może poszukam na prezent dla niej.

        2. Aleksandra Falecka

          Bardzo znamiennym jest fakt, iż wielu reżyserów teatralnych adaptuje dzieła Schmitta na sztuki. Są uniwersalne, nie można im tego odebrać.
          Pod największym wrażeniem pisarza byłam jako nastolatka; teraz uważam, że troszkę gra na typowych, ludzkich uczuciach, czym utrzymuje popularność.
          Niemniej: „Dziecko Noego” powinno być obowiązkową lekturą szkolną.

          1. Twoje zdanie ma w sobie ziarno prawdy, uniwersalizm Schmitta może być różnie interpretowany i stał się maistrimowy, niemniej wartości które porusza w książkach są piękne, mimo ze czasem można odnieść wrażenie, ze to banały 🙂

            1. Nno studia w dzisiejszych czasach nie kojarzą się z czytaniem książek – szczególnie te techniczne 😉 Tak właściwie to podczas swoich studiów nie przeczytałam żadnej branżowej książki od A do Z – raczej skupiałam się na wybranych rozdziałach. Co i tak było ewenementem 😛

            2. Pamiętam, kiedy wiele lat temu znając tylko „Oskara” przeczytałam „Kiedy byłem dziełem sztuki” i miałam w głowie jedno wielkie „WTF” 😀

              Uwielllllbiam!

            3. Pingback: Zapach motyli według Tatiany Bohunow – książka dla trochę starszych dziewczynek – NieidealnaAnna

            4. Pingback: "Małżeństwo we troje" Eric Emmanuel Schmitt, czyli francuskie opowiadania o miłości, które warto przeczytać. ~ NieidealnaAnna

            5. Pingback: TOP 30 Książek pod chonikę dla kobiet.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *