Strona główna » BLOG » FFUN PARK – 5W1 ATRAKCJI DLA DZIECI W WARSZAWIE

FFUN PARK – 5W1 ATRAKCJI DLA DZIECI W WARSZAWIE

atrakcji dla dzieci w Warszawie

W wakacje atrakcje dla dzieci i rodziców cieszą się szczególnym zainteresowaniem. FFUN PARK przygotował więc aż 5 atrakcji dla dzieci w Warszawie w jednym miejscu! To największy park rozrywki w stolicy. Zapewniam, że aktywny i świetny czas spędzą tutaj nie tylko dzieci, ale również dorośli. Sprawdzone info na własnej skórze. To co, jesteś ciekawa jak to wszystko wygląda w środku?

atrakcji dla dzieci w Warszawie

FFUN PARK – co musisz wiedzieć?

FFUN PARK znajduje się na Placu przy stadionie Legii, na ulicy Łazienkowskiej 3 w Warszawie. Uważam, że lokalizacja jest kapitalna ponieważ łatwo można dotrzeć autem i komunikacją miejską. Park rozrywki jest czynny codziennie od godziny do 10:00 do 20:00. Pamiętaj, że atrakcje znajdują się pod chmurką, więc warunki pogodowe pozostają tutaj nie bez znaczenia.

Ile atrakcji dla dzieci w Warszawie kryje w sobie FFUN PARK?

Wybierając się z Ancymonkami (Zuzia lat 6, Mania lat 5) i mężem naliczyłam aż 5 atrakcji dla dzieci w Warszawie w jednym miejscu. Można by wymienić nawet 7 rzeczy, ale doprecyzuję to w dalszej części relacji. Tym razem twórcy Game of Dragons i Wystawy Żywe Dinozaury przygotowali dla nas masę przygód.

Na wstępię będzie czekać na nas:

  • Wystawa Dragons Alive
  • Wystawa Robots Alive
  • Strefa zabaw
  • Strefa gastro
  • Kącik plastyczny
  • Strefa chill

1. Dragons Alive

Fani smoków ucieszą się ogromnie, ponieważ pierwszą atrakcją dla dzieci i dorosłych jest interaktywna wystawa Smocze eksponaty, które nie tylko się poruszają i wydają dźwięki. Można więc tu spotkać magiczne drzewo, które opowiada bajkę. Dziecko i dorosły ma okazję zrobić sobie zabawne i pamiątkowe zdjęcie w skorupie smoczego jaja w rozmiarze XXL. Ale to jeszcze nie wszystko, ponieważ największą frajdę Zuzi i Marysi sprawiła przejażdżka na smoku. Do takiej zabawy przystosowanych jest kilku smoczych przyjaciół.

atrakcji dla dzieci w Warszawie
Zuzia odważnie ujeżdza smoka 🙂
Marysia również spróbowała swoich sił na smokach 🙂

2. Robots Alive

Interaktywna wystawa robotów to nie lada gratka dla fanów Transformersów. Jeśli lubisz taki klimat, będziesz w niebie. Szczerze mówiąc ta część FFUN PARKU zrobiła na nas największe wrażenie. Zuzia z Marysią nie mogły wyjść z podziwu jak z „wysypiska starych aut” powstały tak ogromne roboty. Mimo, że na co dzień nie kręcą mnie takie tematy, tutaj szczerze się zachwyciłam i poprosiłam o pamiątkową fotę. Mąż mógł poczuć się znów jak dziecko. To było super doświadczenie i kilkukrotnie wracaliśmy (za namową córek) do robota, który poza byciem eksponatem mówił do nas. Opowiadał swoją historię, tego z czego powstał i kim jest. Mina Ancymonków mowiła jedno – warto było tu przyjechać!

atrakcji dla dzieci w Warszawie

3. Strefa zabawy

Można powiedzieć, że to coś co małe tygryski lubią najbardziej. Gdy dzieciaki pozbierały już szczęki z wrażenia, zaświeciły im się oczka, bo na horyzoncie wyrosła strefa dmuchańców. Nie powiem, żebym się nie ucieszyła. Mogłam sobie wyczilować z mężem na spokojnie, a Zuza i Mańka pognały poskakać. To była dosyć długa chwila, z przerwami na uzupełnianie wody.

Zuzanka w żywiole 🙂
Mańka była królową życia 😀

4. Laserowy paintball

Jedną z ciekawych atrakcji w Warszawie, działającej w ramach biletu do FFUN PRK WARSZAWA, jest strefa laser tag i paintball. Tutaj na prowadzenie wychodził tata Ancymonków, który dzielnie konkurował „o broń” z córkami. Jest to super rozrywka dla całej rodziny. Strzelanie umiejscowione poza wystawą robotów skupia śmiałków gotowych sprawdzić swój cel. Zuzia i Mania entuzjastycznie podeszły do paintballa i okazało się, że świetnie sobie radzą. Najgorszego cela miałam oczywście ja. Za to nadrabiałam entuzjazmem i wybitnie szło mi chillowanie na leżakach.

5. Strefa chill i gastro

Opcji jest wiele. Dzieci są na dmuchańcach, kolorują rysunki robotów i smoków (kolorowanki są wręczane na wejściu do Parku), grają w paintball, próbują odkopać archeologiczne szkielety w piaskownicy lub ponownie oglądają ulubione smoki i roboty. A rodzice mają czas w spokoju wypić kawę i porozmawiać. Posiedzieć na leżakach, lub tak jak ja wygodnie poleniuchiwać na wielkich workach sako. Jest opcja przekąszenia czegoś, jeśli planujecie zostać na wystawie dłużej.

Jednym słowem dla każdego coś miłego. Dla nas wspólna kawa i chill we dwoje to luksus. Polecamy taką ekscytującą przygodę. Zdjęć z leżaków nie mamy, bo skupiliśmy się na odpoczynku, mam nadzieję, że zrozumiesz i nam wybaczysz. Gdy wyszliśmy z FFUNPARKU nasze córki zapytały, kiedy tu wrócimy… Tak że uważamy, że było warto!

KONKURS zgarnij bilet 2+2 do FFUN PARK w Warszawie

Czas na niespodziankę! Razem z FFUN PARKiem przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym wygrywają 2 osoby. Do zgarnięcia dwie wejściówki 2+2 (czyli osoby dorosłe plus dzieci). Co trzeba zrobić?

Odpowiedz na pytanie:

Która atrakcja w FFUN PARKU podoba Ci się najbardziej? Uzasadnij swoją wypowiedź i powiedz z kim się wybierzesz jeśli wygrasz.

– Odpowiedź dodaj w komentarzu na blogu.

Konkurs trwa od 12-14 lipca. 15 lipca na blogu ogłoszę osoby, których komentarze uznam za najciekawsze. Dajcie czadu! Powodzenia!

20 komentarzy do “FFUN PARK – 5W1 ATRAKCJI DLA DZIECI W WARSZAWIE”

  1. Patrycja Gajewska

    Smoki dla księżniczek i transformers dla chłopaków…plus jedzonko, skakańce i strzelnica 😱 cudo!! Nie ma jednej rzeczy która nas zachwyciła, cały ffun park jest godny zobaczenia, 2 księżniczki i 2 fanów motoryzacji pisze się na takie przygody.

  2. Jestem pewna, że córka będzie chciała wsiąść na smoka, a syn nie oderwie od gadających robotów ani jednego oka;)👀 mnie natomiast ciekawi stoisko z wykopaliskami! Więc gdy mi trafi się wygrana, zabiorę familię do Ffun parku z samego rana🌅😂

  3. Synek Filipek uwielbia roboty i smoki,byłby szczęsliwy spedzając tam czas ,po wielu atrakcjach skorzystalibysmy ze strefy zabawy. Synek miał ostatnio urodziny bardzo ucieszyłby sie z dnia spędzonego rodzinnie.W Warszawie mamy wujka i ciocie więc byłaby to przy okazji okazja by ich odwiedzić i zabrać ich na wspólną ekstra zabawe z chrzesniakiem🙂Jesteśmy bardzo ciekawi tego miejsca,które jest idealne do spędzenia czasu razem🌞😊🍀🥰

  4. Moje córki uwielbiają bajki więc pewnie w FFun Parku największą atrakcją byłoby dla nich Magiczne Drzewo opowiadające bajki 😁 Już je widzę oczami wyobraźni jak z otwartymi buziami i wielkimi oczami patrzą na drzewo i nie mogą się nadziwić że mówi i w dodatku pięknie opowiada historie dla dzieci 😁

  5. Ciężko wybrać jedną atrakcję, ale znając moje dzieci, córka pobiegła by do smoków, a syn zaczarowany byłby robotami.
    Ja liczę na kawę w spokoju, gdy dzieci będą biegać w strefie zabawy.
    Mąż to fan paintballa!
    Idealne miejsce dla nas 🙂 Każdy znajdzie coś dla siebie.
    Na wycieczkę zgłasza się rodzinka:
    Mama (l.33)
    Tata (l. 38)
    Synek (l.4)
    Córka (l.2)
    Pozdrawiamy

  6. Cała nasza rodzinka jest fanką „Jak wytresować smoka” więc Szczerbatek i Czkawka na pewno skradna nasze serca …❤️Nasz Tatuś z pewnością odwiedzi strefę wojowniczych Maszyn….👾🎮Z pewnością każdy z naszej Trojeczki znajdzie coś bardzo fascynującego dla siebie….❤️

  7. Myślę, że moja Lenka ucieszy się ze wszystkich atrakcji Gdyż jest bardzo ciekawska ale naj naj bardziej uwielbia dmuchańce. Mimo tylu atrakcji sądzę, że paintball też jej przypadnie do gustu 🙂 oraz zabawa z innymi dziećmi ♥

  8. Absolutnie mam gdzieś, co będzie największą atrakcją dla moich dzieci (choć zakładam, że dmuchance jak ZAWSZE wygrają 🙈🙊🙉). Jedyne co mnie obchodzi, to czy zdążę wdrapać się na Szczerbatka, zanim obsługa mnie wyrzuci za limit wagi. Albo chociaż pocałować w nos Nocną Furię. Płakałam na każdym odcinku Jak wytresować smoka i mądrością o dorastaniu tylko Toy Story może z tym tytułem konkurować. Kocham Smoki!

      1. Dziękuję serdecznie 🙂 Dam znać, czy smok wytrzymuje moją osobę, która jest wypełniona „esencją przytulaśnosci” jak na tłuszczyk mówią moje dzieci 🙂

    1. Smoki z bajki „Jak Wytresować smoka” 🦎🦖z dzieciństwa coś wspaniałego moje siostrzenice pokochają to miejsce😍👧, a ja będę jeszcze lepiej wspominać tą bajkę. Dziewczynki będą się świetnie bawić z przyjaciółmi z telewizora, same wytresują smoki bo będą mogły na nich jeździć 🛴. Bajka 🖥 zmieni się na chwilę w rzeczywistość 🦖🤓

    2. Tak, wypatrzylismy Transformersy z ulicy. Baaaa… dokladnie z autobusu. Takie „drobiazgi” nie umkna uwadze Juniora. Blysk w oku I pytanie Juniora: „Mamo widzialas?” Ja:”Tak :-)”. Kolejne pytanie juz znalam… A KIEDY TAM POJDZIEMY? Moja odpowiedz:” Moze spedzimy tam czas Twoich imienin 🙂 Zaprosimy tez Twojego przyjaciela I razem bedziemy sie goscic w tym miejscu. Co Ty na to? Fala radosci zalala Juniora. Postanowione idziemy tam swietowac 🙂 🙂 Atrakcji jest sporo zaliczymy wszystkie, ale najwieksza atrakcja sa Transformersy I strzelanki wiadomo meska sprawa 😉 Poniewaz Junior jest milosnikiem smokow, a bajka „Jezdzcy smokow” jest jedna z naszych ulubionych I ogladamy odcinki rodzinnie, to milo bedzie wsiasc na Nocna Furie I poczuc sie jak Czkawka. Ten dzien wsrod takich atrakcji pozostanie na dlugo w pamieci I bedzie ciekawa alternatywa lata w miescie. Junior ma imieniny 25 lipca bedzie I wygrana bedzie dla niego dodatkowa niespodzianka imieninowa. Aneta

    3. Witam, zdecydowanie podoba mi sie atrakcja ze smokami! Od zawsze nie mogę przeboleć, że nie ma takich na żywo, ogladam wszelkie filmy, seriale, w których przewija się smoczy wątek, a wszystkie części „Jak wytresowac smoka” znam już prawie na pamięć. Niestety dzieci nie potrafią zrozumieć, czym ja się tak jar… ekhm ekscytuję 😆 Ze sobą zabrałabym dzieci i męża, dla dzieci dmuchańsce (jakby sie wyszalały to może poszłyby w końcu normalnie spać), dla męża strefa chill (bo wiecznie zestresowany), a ja „polatałabym” na smokach 😄. Pozdrawiam 😄

    4. Mi zapewne najbardziej przypadnie do gustu strefa chill, do której nie znajdziemy czasu zajrzeć 😁 ale mam takich dwóch smerfów których zelektryzuje wystawa Robots Alive gdzie utkniemy na dłużej na pogawędkach z robotami a skończymy zapewne na wykopaliskach;)

    5. Wiele lat temu obiecałem żonie, że będę zawsze ją chronił i odganiał wszystkie potwory. Czy mi się udało? Nie mi to oceniać ale nie zawsze byłem z siebie zadowolony… Ostatnio usłyszałem od mojego pierworodnego, że ryczę jak smok. Całe szczęście, że opisywał nasze wspólne kibicowanie biało-czerwonym ale dało mi to do myślenia, że wolałbym jednak być postrzegany jako nieidealny tata gatunku ludzkiego a nie smoczego. Idąc dalej zrobiłem szybki rachunek sumienia i o zgrozo zobaczyłem smoka pośpieszającego co rano swoje smoczki do przedszkola i szkoły, tyranozaura wściekle krzyczącego do telefonu gdy szef każe za 10 minut złożyć raport, Hydrę dwojącą się i trojącą by dopiąć wszystko na ostatni guzik a w domu opadającą z sił. Chyba nie tak to powinno wyglądać… Chciałbym zabrać moją kochaną żonę i dwójkę urwisów do FFUN PARKU by usiąść pod gadającym drzewem i spędzić z moimi najbliższymi wspólne chwile. Bez telefonu, bez zegarka, bez ograniczeń. Po prostu razem. Która atrakcja spodoba się nam najbardziej? Na to pytanie będziemy znali odpowiedz dopiero po powrocie…

      1. Marcin! Serdeczne gratulacje 🙂 Możesz spokojnie wcielić się w rolę rycerza i zabrać rodzinkę do FFUNPARKU 🙂 Gratuluję 🙂 Twoje poczucie humoru i chęć spędzenia czasu razem, mnie rozczuliła 🙂

      2. Świetna rozrywka. Smoki bardzo realistyczne. Zadbano o każdy detal.
        Mimo, że to tylko konkurs dotyczący FFun Parku to jednak przejrzałem bloga i z pewnością zajrzę tu jeszcze nie raz. Merytorycznie napisane artykuły, z których można dowiedzieć się wiele ciekawostek.
        Pozdrawiam

      3. Ojej Ania, jak zobaczyłam tego dużego Bumblebee, to aż krzyknęłam z radości! Musimy zabrać tam syna. U nas od ok. roku rządzą Transformersi. Są puzzle, książeczki, bajki, koszulki, gazetki, zabawki, wszystko z Transformersami. Tort na czwarte urodziny był oczywiście z figurkami Optimusa Prime i Bumblebee, a na bal przebierańców w przedszkolu była maska i strój Optimusa Prime, które zresztą co jakiś czas są wyciągne z szafy do zabawy. Robots Alive byłoby spełnieniem marzeń dla syna. Najgorzej, że nie wiem czy jakbyśmy pojechali to wszystko obejrzeć, to czy nie chciałby tam zostać na zawsze. Myślę, że istnieje spore ryzyko 😆

      4. Pingback: Gdzie zjeść w Kazimierzu Dolnym? Przystanek Korzeniowa w stylu hippie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *