Strona główna » BLOG » Integracja sensoryczna (SI) – po co nam ona? Kilka słów okiem specjalisty.

Integracja sensoryczna (SI) – po co nam ona? Kilka słów okiem specjalisty.

Integracja sensoryczna dzieci

Pewnie kiedyś już słyszałeś to sformułowanie: integracja sensoryczna (SI). Jeśli jesteś młodym rodzicem to może zetknąłeś się też z propozycją zajęć dla maluszków rozwijających zmysły. Być może spotkałeś się też się z pojęciem zaburzeń integracji sensorycznej. I prostym pytaniem co to jest integracja sensoryczna?

Zainteresuje cię rownież:

Jak bezboleśnie przejść ząbkowanie dziecka?

Ciemieniucha co to jest?

Spanie z dzieckiem – tak czy nie?

Morsy kontra piecuchy – o tym jak temperatura naprawdę jest zdrowa?

Czym właściwie jest ta integracja sensoryczna (SI) ?

Jest to najprościej mówiąc proces, podczas którego nasze zmysły „współpracują” po to, żeby jak najdokładniej przekazać nam bodźce, czyli komunikaty docierające do nas z otoczenia. Zmysły to „furtki” otwierające nam możliwość komunikacji ze światem zewnętrznym, ale też z tym, co dzieje się wewnątrz. Ewolucyjnie ich najważniejszym zadaniem jest określenie czy nie grozi nam niebezpieczeństwo.

Zmysły, a integracja sensoryczna (SI)

Najczęściej, kiedy prosi się ludzi o wymienienie zmysłów, odpowiadają: smak, węch, słuch, wzrok i dotyk. Istnieją jednak jeszcze dwa bardzo ważne zmysły, czyli układ propriocepytwny i układ przedsionkowy. Co się kryje za tymi enigmatycznymi nazwami?

  1. Układ propriocepytwny to zbór połączeń w mózgu i receptorów mięśniowych odpowiedzialnych za to, że czujemy gdzie kończy i gdzie zaczyna się nasze ciało oraz to czy jest w danym momencie w ruchu czy w spoczynku.

2. Układ przedsionkowy to połączenia w mózgu i w uchu wewnętrznym, dzięki któremu utrzymujmy równowagę i radzimy sobie z grawitacją.

Integracja sensoryczna (SI)
Integracja sensoryczna (SI) to odczuwanie wszystkimi zmysłami.

Znasz 8 zmysł w integracji sensoryczna (SI)?

 Co ciekawe, ostatnio mówi się nawet o tym, że istnieje ósmy zmysł, tak zwana interocepcja, czyli czucie swoich organów wewnętrznych. Jest to temat obecnie badany i wiemy o nim jeszcze najmniej. Jednak powyżej wymienione siedem zmysłów to podstawa do prawidłowego rozwoju układu nerwowego.

Ta współpraca między zmysłami tworzy się już w czasie życia płodowego i trwa przez całe życie. Mózg człowieka do prawidłowego rozwoju potrzebuje przede wszystkim stymulacji zmysłów oraz kontaktu z drugim człowiekiem.

Do kiedy warto stylulować rozwój integracji sensoryczna (SI)?

Jednak warto pamiętać że okresem, w którym najlepiej jest stymulować i wspomagać jego rozwój jest czas do siódmego roku życia dziecka. Dzieje się tak dlatego, że mózg dziecka jest wtedy najbardziej plastyczny (neuroplastyczność). W tym czasie dziecko również zdobywa podstawowe umiejętności życiowe. Dziecko potrzebuje do prawidłowego rozwoju poznać swoje ciało , a także móc doświadczać otaczającego go świata. To, jak rozwinie się nasz układ nerwowy właśnie w tym czasie, wpływa na dalsze postrzeganie i rozwój bardziej złożonych umiejętności.

Kiedy iść na diagnozę integracji sensorycznej (SI)?

Często problemy z integracją sensoryczną diagnozuje się dopiero u dzieci na początkowym etapie szkoły, ponieważ dzieci mają np. słabą koncentrację, potrzebują być w ciągłym ruchu, nie są w stanie znieść hałasu jaki powstaje w szkole, mają problemy z czytaniem lub pisaniem. Te sprawy, to konsekwencje nieprawidłowo rozwijającego się układu nerwowego i integracji sensorycznej. Można zapobiec przyszłym problemom dużo wcześniej, obserwując własne dziecko i stymulując jego rozwój wielopłaszczyznowo, a w razie jakichkolwiek wątpliwości zgłosić się do specjalisty.

Jakie zatem mogą być symptomy zaburzeń integracji sensorycznej?

U niemowląt i maluchów do 3 r.ż. są to:

– problemy ze ssaniem piersi, potem z rozszerzaniem diety, wstręt do jedzenia o określonej konsystencji, zapachu, kolorze;

– częste ulewanie, wymiotowanie;

– częste wybudzanie, nieutulony płacz;

– „nieodkładalność”;

– unikanie lub płacz podczas zabiegów higienicznych, przede wszystkim mycia głowy, obcinania paznokci;

– nietolerowanie określonych pozycji ciała w przestrzeni, np. jazdy wózkiem, jazdy samochodem w foteliku,

– pominięcie etapu raczkowania, specyficzny sposób na raczkowanie (jedną stroną ciała, tyłem, bokiem itp.);

– niezgrabne chodzenie, wpadanie na rzeczy, ściany;

– nadmierna potrzeba ruchu, bujania, huśtania, biegania;

– lęk przed huśtaniem;

– wybudzanie się przy najdrobniejszych dźwiękach, szmerach, wielokrotne budzenie się w nocy;

– uderzanie głową o szczebelki łóżeczka, ścianę, podłogę;

– potrzeba mocnego, bardzo częstego i intensywnego przytulania;

– unikanie przytulania, nawet w kontakcie z rodzicami;

– gryzienie, szczypanie, ściskanie siebie lub innych;

– nietolerowanie konkretnych faktur zabawek, ubrań, pościeli, ręczników.

Jak rozwiać rodzicielskie wątpliwości? Kiedy udać się do specjalisty od SI?

To tylko przykłady najczęściej występujących zaburzeń. Warto pamiętać o tym, że jeden symptom nie świadczy o tym, że dziecko ma zaburzenia integracji sensorycznej, nieuzasadnione jest też doszukiwanie się zaburzeń na siłę.

Kiedy zatem warto udać się do specjalisty? Zawsze kiedy widzimy, że dana aktywność lub brak aktywności zaburza lub utrudnia dziecku (i rodzicom) codzienne funkcjonowanie.

https://nieidealnaanna.pl/wybrac-odpowiedni-bujaczek-dla-niemowlaka/

Istnieje grupa ryzyka dzieci, wśród których zaburzenia integracji sensorycznej występują częściej.

Są to dzieci:

  • rodziców z zaburzeniami integracji sensorycznej (warunkowanie genetyczne);
  • z ciąż zakończonych CC, szczególnie jeśli nie nastąpiły skurcze;
  • z ciąż ryzyka, czyli ciąż leżących, podtrzymywanych farmakologicznie;
  • dzieci z niską wagą urodzeniową;
  • wcześniaki;
  • HNB;
  • z obniżoną punktacją Apgar;
  • z niepełnosprawnością (MPD, ZA, Autyzm, ZD).
https://nieidealnaanna.pl/jak-wychowac-tolerancyjne-dziecko/

Może masz jakieś pytanie o Integrację sensoryczną (SI)? Potrzebujesz porady? Węcej na jej temat już w następnym tygodniu.

Tekst przygotowała Joanna Kęsy Świś w ramach cyklu „Okiem terapeuty SI” – psycholog, pedagog specjalny, terapeutka SI, ale przede wszystkim żona swojego męża i mama rocznej Marcelinki. Działa ze swoją przyjaciółką psycholożką w mediach społecznościowych na FB i Instagramie pod nazwą Psychomamy. Szerzy wiedzę psychologiczną związaną z wychowaniem dzieci i obala mity dotyczące bycia idealną matką. 

Literatura:

Maas V. F. (1998). Uczenie się przez zmysły. Wprowadzenie do Teorii Integracji Sensorycznej. WSiP, Warszawa.

Charęzińska, A., Szulc, J. (2019). Sensoryczne niemowlę. Wydawnictwo Mamania. Warszawa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *