Strona główna » BLOG » BALET ONLINE W OPERZE BAŁTYCKIEJ – MÓJ POMYSŁ NA RANDKĘ W DOMU Z MĘŻEM

BALET ONLINE W OPERZE BAŁTYCKIEJ – MÓJ POMYSŁ NA RANDKĘ W DOMU Z MĘŻEM

pomysł na randkę

Pomysł na randkę w domu z mężem, zrodził się w mojej głowie jako bunt i niemoc sprawcza na kolejny lockdown. Mieliśmy tyle planów! Chcieliśmy zabrać Ancymonki na weekend nad morze, mieliśmy wybrać się we dwójkę do teatru. Mało tego, w domu nadal czekają bilety na koncert mojego ulubionego artysty, które zrealizujemy w bliżej nieokreślonym czasie.

Zainteresuje cię również:

Pomysł na randkę w domu z mężem

Już chciałam się poddać i po raz kolejny odpalać filmy i seriale, ale pomyślałam, że nie odpuszczę! Nie tym razem! Skoro nie mogę pojść na randkę z mężem w domu, ona przyjdzie do mnie! Włożę elegancą sukienkę, nałożę na usta szminkę, nawet wyprostuję włosy. Jednym słowem odstrzelę się tak, jakbym szła na Giselle w Operze Bałtyckiej.

https://operabaltycka.pl/pl/repertuar/giselle
Kup bilety na transmisję online

Mój mąż uważa, że jestem mistrzynią w wymyślaniu kreatywnego spędzania czasu. Pamiętam, jak po raz pierwszy zabrałam go na koncert jazzowy, a on mnie na kręgle. O ile na koncercie swingowym było romantycznie, spokojnie i wyszłam jakaś taka bardziej zamyślona. O tyle podczas naszego wpólnego „zbijania kręgli” interweniowała pani z obsługi. Kulturalnie, ale stanowczo upomniała mnie, że albo się uspokoję, albo rozwalę tor do kręgli, bo podobno rzucałam z takim impetem, że stwarzałam realne zagrożenie.

Giselle – balet online w Operze Bałtyckiej w Gdańsku

Skoro nie możemy obejrzeć „Giselle” na żywo w Operze Bałtyckiej podczas naszego romantycznego wypadu do Gdańska, cieszę się ogromnie na balet online. Myślę sobie, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Nie wiem czy wiesz, ale moja mama tańczyła balet. Mnie też do tego ciągnęło od dziecka, ale koniec końców wybrałam judo. Duży rozstrzał, ale mama walczyła o to, bym nie poszła w jej ślady. Optymistycznie założyła, że nie dostanę takiego wycisku na macie jak na balecie. Jak możecie się domyśleć było całkowicie odwrotnie. Minęło ponad 20 lat od moich pierwszych fascynacji tańcem klasycznym, aż zaczęłam obserwować Anetę Wirę Ostaszyk na Instagramie. W wolnych chwilach relaksuję się oglądając opery, oraz filmiki związane z baletem. Moja młodsza córka Marysia poprosiła by zapisać ją na zajęcia baletowe dla dzieci. Można powiedzieć, że podświadomie przyciągnęłam do siebie spektakl „Giselle”.

Mój pomysł na randkę? Wieczór online z Operą Bałtycką

Najwyższy czas opowiedzieć nieco więcej o spektaklu Adolphe Adama „Giselle” w choreografii Emila Wesołowskiego, Wojciecha Warszawskiego oraz Izabeli Sokołowskiej-Boulton. Dzieło Adolphe Adama, wystawione po raz pierwszy w Paryżu 28 października 1841 w Królewskiej Akademii Muzyki (Operze Paryskiej). „Giselle” jest tradycyjnym baletem zachwycającym publiczność. To klasyczna historia oparta o romantyczny motyw miłości silniejszej niż śmierć. Warto zaznaczyć, że ten spektakl baletowy odwołuje się do naszych czasów. Osadzona w nadmorskiej scenerii historia ukazuje wszystkie romantyczne założenia, nadal aktualne w obecnych czasach. W spektaklu nie brakuje nawiązań do gdańskiej architektury.

Nadmorski romans, czy prawdziwa milość?

W „Giselle” mamy do czynienia z historią starą jak świat. Wakacje, nadmorski romans, który mimo namiętności i romantycznych obietnic, od początku jest skazany na porażkę. Kelnerka ulega urokowi przystojnego Alberta, który nad morze przyjechał się zabawić. W międzyczasie bohaterka orientuje się, że jej ukochany ma narzeczoną. Czarę goryczy przelewa fakt, że Albert jest zaręczony z warszawską celebrytką. Do czego jest zdolna zakochana, a jednocześnie oszukana i wykorzystana kobieta? Historia nie kończy się happy endem…

Wstrząśnięta dziewczyna topi się w morzu. Na brzeg morza nocą przychodzi Albert odczuwający żal i skruchę z powodu śmierci Giselle. Tymczasem władczyni wodnic Mirta przywołuje duchy utopionych dziewcząt i samą Giselle. Zjawy chwytają i topią w morzu Hilariona, w obronie Alberta staje Giselle. Gdy nadchodzi świt wodnice znikają, na końcu odchodzi Giselle, pozostawiając żal i tęsknotę w sercu Alberta.

Katarzyna Gardzina-Kubała

Kiliknij poniżej, by kupić bilety na transmisję online

Giselle tli się w każdej z nas?

Przeglądając pomysły na randkę w domu, pomyślałam sobie, że brakuje mi takich ognistych emocji jak na początku naszego związku. Wiadomo jak to jest, dzieci, codzienna rutyna, obowiązki, problemy. Pandemia też nie sprzyja spontaniczności, ale mam wrażenie, że w każdej z nas skrywa się malutka cząstka owej Giselle. Jestem ciekawa, czy jak wertujecie w pamięci swoje miłostki i relacje, to miałyście podobną sytuację? Trenując 13 lat judo, każde wakacje spędziałam nad morzem. Mieliśmy tam kilka tygodni obozu sportowego, zawody, walki. Mimo zmęczenia, łapię się na tym, że co roku flirtowałam z kimś innym. Myślę, że nadmorska scenaria to tzw. sprzyjające warunki do letniego, często wręcz przelotnego romansu.

Bardzo zależy mi na ukazaniu wszystkich niuansów emocjonalnych. Scenografię robimy minimalistyczną. Główną rolę odgrywać będą bowiem gra świateł i barw oraz ruch. Przyznam szczerze, że to niełatwe zadanie – bardzo trudno oderwać się od tych ugruntowanych w tradycji klisz. Ta muzyka jest w ciele i w głowie, powiązana oczywiście z określonym ruchem.

Emil Wesołowski, twórca choreografii I aktu premiery

Gdańskie wspomnienia, czyli emocjonalny rollercoster

Nie wiem czy też tak masz, ale dla mnie muzyka, dane miejsce i zapach uruchamiają gonitwę myśli i wspomnień. Tak samo jest w przypadku Opery Bałtyckiej w Gdańsku. W moją podróż poślubną wybrałam się właśnie do Trójmiasta, tyle że z przyjaciółką, a nie mężem. Chciałam, aby poczuła się wyjątkowa i wiedziała, że nie traci mnie i nadal jest dla mnie ważna. Szczerze mówiąc, była to jedna z najgorszych wypraw w moim życiu.

Balet „Giselle” Opery Bałtyckiej dostępny 19 i 20 marca – transmisja online

Za to długie spacery po Starym Mieście w Gdańsku z mężem, wspominam nadal z emocjami i rozrzewieniem. Pocałunki pod fontanną z Neptunem, mimo że mogą wydawać się na pierwszy rzut oka strasznie kiczowate, na mnie działały i nadal działają piorunująco. Mżawka na ulicy Mariackiej, wyjątkowo nam nie przeszkadzała. Kawa pita na wynos z jednego kubka, smakowała chyba najlepiej w życiu. I myślę sobie, że będąc nad morzem, czuję się jakoś inaczej. Jestem spokojniejsza, bardziej ckliwa i udziela mi się nadmorski klimat.

Transmisja ONLINE baletu „Giselle” 19 i 20 marca

Jestem ciekawa, czy w piątek 19 marca, oglądając balet online „Giselle” w Operze Bałtyckiej, znów poczuję te emocje? Specyficzny zapach orzeźwiajacej bryzy, mieszający się z duszącym zapachem ze smażalni ryb. Słońce, które nie pali, a idealnie dogrzewa spragnione promieni słonecznych odkryte ramiona i wystawiające do góry twarze. Splecione ręce i roześmiane oczy, w których widać miłość, namiętność i wiarę, „że nie opuszczę cię, aż do smierci”. Spektakl „GiselL” w Operze Bałtyckiej można obejrzeć w piątek 19 marca o godzinie 19:00 i w sobotę 20 marca o godzinie o 18:00.

Wygraj bilet na transmisję online Giselle w Operze Bałtyckiej

Razem z Operą Bałtycką przygotowaliśmy dla Ciebie konkurs. Mam nadzieję, że mój pomysł na randkę w domu – oglądanie transmisji online spektaklu baletowego „Giselle”, zainteresował cię.

Zasady konkursu:

  • Napisz w komentarzu na blogu, pod tym wpisem:
    Dlaczego pomysł na randkę z oglądaniem „Gisell” online Ci się podoba i z kim obejrzysz transmisję?
  • Na Wasze odpowiedzi czekam do północy do czwartku 18 marca 2021 roku.
  • Wyniki ogłoszę w piątek 19 marca o godzinie 12:00 w południe.

Mam nadzieję, że udało mi się zachęcić Cię do kreatywnego spędzenia czasu w domu z ukochaną osoną?

Wpis powstał we współpracy z Operą Bałtycką w Gdańsku.

AKTUALIZACJA – zmiany z poowdu COVIDA

Z powodu pojawienia się zakażeń w zespole związanym bezpośrednio ze sceną i w trosce o dobro pracowników i artystów – weekendowe spektakle „Giselle” zostają odwołane. W zamian za to 20 marca o 18:00 odbędzię się wydarzenie „B jak balet”. Jest to próba baletu, w trakcie której będzie można zobaczyć, jak wyglądają przygotowania zespołu baletu do spektaklu. Próby, „Giselle” – w pełnych kostiumach i profesjonalnej oprawie artystycznej. Dodatkowym atutem spotkania, jest towarzystwo Jerzego Snakowskiego, który wprowadzi widzów w świat baletu i opowieści o widowisku. Bilet na wydarzenie kosztować będzie 20 zł, a jego sprzedaż ruszy, gdy tylko system uruchomi aktywne linki, śledźcie aktualności na stronie Opery Bałtyckiej.

14 myśli na “BALET ONLINE W OPERZE BAŁTYCKIEJ – MÓJ POMYSŁ NA RANDKĘ W DOMU Z MĘŻEM”

  1. Och, to świetny pomysł:) ostatnio razem z mężem oglądaliśmy spektakl teatralny online na kanapie w szlafrokach 😉 brakowało nam takiej rozrywki i choć szykowanie się na wyjście do teatru dodaje mu splendoru, bawiła nas opcja „piżamowa”. Na balecie ostatni raz byłam jakieś wieki temu, więc tym razem zadbałabym o inną oprawę, żeby uczcić tą okazję 😀

    1. Sama nie wpadlabym na taki pomysł! już prawie rok mniejszych i większych ograniczeń i obostrzeń daje na tyle popalić, że myślę, że taki spektakl online mógłby pozwolić chociaż na chwilę stworzyć pozory normalności.

  2. Lockdown daje w kość…. Gdy pojawiły się poluzowania podobnie jak Ty mieliśmy multum planów, az brakowało wolnych wieczorów. Znów nas zamknęli, a na dodatek właśnie wygrzebujemy się z wirusówki u małej 🤦. Taka randka byłaby świetną odskocznią od mamowania i gosposiowania. Szpilki i suknia czekają nowe z metką na taką właśnie okazję okazję 😁😁😁

  3. Patrycja Gajewska

    Moja randka to moja 4ro letnia córka Gabrysia która kocha każdy rodzaj tańca, zdarzyło nam się oglądać fragment Cyganerii na Mezzo i mimo nie zrozumienia treści Gabi była bardzo poruszona śpiewem i tańcem.

    13.03 miałyśmy iść do kina z okazji moich urodzin (15.12 i 13.03 to takie nasze lejdisnajt 😉) niestety logistycznie nam się plan rozsypał więc randka z baletem byłaby zadośćuczynieniem dla córki i prezentem osiemnastkowym dla matki 😁

  4. Wspaniały pomysł!
    Niestety nie mam męża, ale balet Giselle chętnie obejrzałabym z moją mamą, wielką miłośniczką tańca, która zaszczepiła we mnie pasję do sztuki 🙂 Mimo pandemii, brakuje mi czasem takiej chwili wytchnienia z nią sam na sam, w domu dużo osób i każdy zapracowany, a stres i panika dają się we znaki. Myślę, że taki wieczór dla nas byłby prawdziwym darem losu!

  5. Wspaniały pomysł. Dawno, dawno już nigdzie nie byliśmy. Brakuje nam teatru, na koncert też mamy bilety, które od roku leżą i czekają na realizację. Balet on-line super pomysł, żeby w domu poczuć się jak nie w domu. 🙂 Świetna okazja, żeby wyjść z dresu, rozpuścić włosy i zrobić makijaż, poczuć się jak na randce.

  6. Pomysł genialny ale raczej w moim przypadku gdybym na te randkę zabrała koleżankę – nie są to klimaty mojego partnera i z pewnością nie skusiłby się na to. A jeśli próbowałbym zrobić mu niespodziankę to obawiam się że w połowie by wyszedł 🤣🙈

  7. AKTUALIZACJA – zmiany z poowdu COVIDA

    Kochani, mam następującą informację:

    Z powodu pojawienia się zakażeń w zespole związanym bezpośrednio ze sceną i w trosce o dobro pracowników i artystów – weekendowe spektakle „Giselle” zostają odwołane. W zamian za to 20 marca o 18:00 odbędzię się wydarzenie „B jak balet”. Jest to próba baletu, w trakcie której będzie można zobaczyć, jak wyglądają przygotowania zespołu baletu do spektaklu. Próby, „Giselle” – w pełnych kostiumach i profesjonalnej oprawie artystycznej. Dodatkowym atutem spotkania, jest towarzystwo Jerzego Snakowskiego, który wprowadzi widzów w świat baletu i opowieści o widowisku. Bilet na wydarzenie kosztować będzie 20 zł, a jego sprzedaż ruszy, gdy tylko system uruchomi aktywne linki, śledźcie aktualności na stronie Opery Bałtyckiej.

    Pozdrawiam Was serdecznie!
    Ania

  8. Tak dawno nigdzie nie byliśmy, że nawet nie pamietam. Zdarzają się randki w domu, ale z baletem nigdy 😁. Na szczęście onlinowych spotkań restrykcje nie dotyczą.

  9. Pingback: POMYSŁ NA RANDKĘ - BALET ONLINE W OPERZE BAŁTYCKIEJ | BlogLINE.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *